Czwartek, 26 sierpnia 2010 21:24

FAQ

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Na przedstawione poniżej pytania odpowiedzi udziela Jacque Fresco (zaznaczono, jeżeli inaczej).

 

  1. Jaki jest zamysł projektu?

  2. Co zainspirowało ten kierunek myślenia?

  3. Na jakich zasadach opierasz swoje propozycje?

  4. Czym jest Projekt Venus?

  5. Czy Projekt Venus ma coś wspólnego z komunizmem?

  6. Czy będzie istniał rząd?

  7. Co, wedle Projektu Venus, należy zrobić z ludźmi zachowującymi się w anormalny sposób?

  8. Czy popieracie zabijanie ludzi zachowujących się “anormalnie”?

  9. Czy nie wystarczą nam po prostu przyzwoici ludzie w rządzie?

  10. Czym Projekt Venus będzie dla dewiantów?

  11. Jak będzie wyglądała edukacja?

  12. Czy zmiany nie zajdą poprzez rozumowy bądź logiczny proces?

  13. Czy istnieje jakiś ogólny plan Projektu Venus?

  14. Jakie jest podejście profesjonalistów działających w tym nowym społeczeństwie?

  15. Jak widzicie zapadnięcie się dzisiejszego systemu?

  16. Czy nie będzie przypadkiem oporu ze strony bogatych i tych u władzy?

  17. Czy Projekt Venus to utopijne społeczeństwo?

  18. Co uważasz za "wysoki standard życia”, do którego wszyscy na świecie mają prawo? I kto jest osobą, która o tym decyduje?

  19. Kto podejmuje decyzje w ekonomii opartej na zasobach?

  20. Czy ludzie, którzy wykonują więcej pracy, na przykład doktorzy, będą wymagać większej ilości dóbr niż ktoś taki jak na przykład artyści?

  21. A co z religią?

  22. Czy system, gdzie wszystko jest dostępne bez nałożonej ceny wyeliminuje inicjatywę i motywację do działania?

  23. Czy nie jest to sprzeczne z ludzką naturą?

  24. Czy istnieje wystarczająca ilość energii, aby wyeliminować jej niedobór?

  25. Jaki jest plan?

  26. Jak będzie wyglądała dystrybucja dóbr?

  27. Co zagwarantuje ludziom prawa udziału?

  28. Jak nauka, współpraca i ochrona zdrowia wbudowane są w ten system?

  29. Jak można wyeliminować stosowanie obecnego systemu praw?

  30. Jaka jest rola komputerów w procesie podejmowania decycji?

  31. Jak wybierałoby się dom?

  32. Jaka jest rola rodziny?

  33. Jakiego rodzaju presje zostałyby złagodzone w Venus Project?

  34. Jaki jest jeden najważniejszy aspekt projektu?

  35. Dlaczego ta koncepcja jest lepsza od innych projektów intencjonalnych wspólnot?

  36. Czy ludzie będą mogli mieszkać poza miastami?

  37. Jak będzie wyglądała dystrybucja jedzenia i/lub innych przedmiotów, takich jak telefony, komputery czy książki?

  38. Czy są jakieś nie-zautomatyzowane środki transportu (podobne do samochodów czy samolotów) i jeśli są to jak społeczeństwo zapobiegnie ich niewłaściwego stosowania?

  39. Dlaczego uważacie, że podejście tak rewolucyjne jak Venus Project jest konieczne?

  40. Dlaczego jesteście przeciwko pieniądzom?

  41. Czy w tej nowej kulturze proponujecie wykorzystać techniczną elitę, która decydowałabyo kierunku jaki miałoby obrać społeczeństwo?

  42. Dlaczego taki nacisk na scybernetyzowane podejście do działań społecznych?

  43. Co ludzie będą robić?

  44. Jakie są zabezpieczenia przed nadużywaniem władzy w społeczeństwie, które przewidujecie?

  45. Kładziecie wielki nacisk na ludzkie zachowanie a nie na naturę ludzką. Czy moglibyście zdefiniować oba pojęcia?

 

Jaki jest zamysł projektu?

Problemy społeczne to wynik niedostatku. W momencie, kiedy kilka państw kontroluje większość światowych zasobów, nieuniknione są międzynarodowe spory, niezależnie od tego, ile nie powstanie paktów pokojowych i przepisów prawnych. Jeżeli naszym celem ma być eliminacja wojen, zbrodni, głodu, nędzy i nacjonalizmu, musimy wypracować taką przyszłość, w której wszyscy ludzie mają prawo do zasobów i dóbr.

Te problemy nie zostaną rozwiązane w społeczeństwie bazującym na systemie monetarnym, marnotrawstwie i wyzysku. Dzisiaj, pieniądze regulują ekonomię. Zyskują na tym nieliczni, którzy kontrolują finanse państw. Nie uda nam się dopóki są wywoływane kryzysy, przeznacza się coraz większe nakłady na armię czy zatruwa środowisko. Środki stosowane wcześniej, takie jak pakty, blokady, bojkoty i podobne już nie są skuteczne.

Wielu wierzy, że wyznaczenie standardów etycznych i praw międzynarodowych zapewni globalną równowagę. Jednakże, bez wystarczających zasobów wciąż będziemy mieli te same problemy, nawet jeżeli najbardziej prawi ludzie byliby wybierani na polityków. To, czego potrzebujemy, to mądre zarządzanie surowcami ziemskimi, dla dobra wszystkich i dla ochrony środowiska.

Zasoby występują na Ziemi w ogromnej obfitości. Wydzielenie tych dóbr spod kontroli pieniężnej jest kluczowym środkiem zaradczym, ponieważ za szybkim rozwojem technologii nie nadąża rozwój ekonomiczny i społeczny. Dzięki zaawansowanej technologii, bazując na bogactwach naturalnych moglibyśmy z łatwością stworzyć globalną cywilizację, bez służebności czy długu.

 

Co zainspirowało ten kierunek myślenia?

Doświadczenia z okresu Wielkiego Kryzysu w 1929 roku pomogły mi ukształtować mój światopogląd. Zdałem sobie wtedy sobie sprawę, że ziemia jest wciąż tym samym miejscem, że rośliny nadal owocują, że surowce są nadal dostępne, tylko ludzie nie mają środków, aby te dobra kupić. Zrozumiałem, że reguły gry, w której uczestniczyliśmy, były przestarzałe i wyniszczające. Rozpocząłem wtedy moje, trwające całe życie obserwacje, wnioski, które zaprezentowane są w Projekcie Venus.

Przyglądałem się biedzie, wojnie, praktykom spekulacji, lichwie wojennej i stanowiło to bodziec do mojej pracy. Zrozumiałem, że rząd, środowisko akademickie działają w sposób niekompetentny i że próżno oczekiwać twórczych propozycji ze strony naukowców. Wielu zawiodło, ponieważ byli specjalistami w jednej tylko dziedzinie i nie mieli głębokiego spojrzenia na problemy społeczne. Naukowcy, politycy, ludzie środowiska akademickiego widzą rzecz przez pryzmat systemu, w którym funkcjonują i to samo w sobie stanowi największą trudność. Jestem rozczarowany działaniami naukowców, którzy niepokoją się losami planet w odległych układach, podczas gdy nasza własna jest pełna wojny, nędzy, głodu i zatrutego środowiska.

Podczas mojej pracy w Nowym Jorku z narkomanami, alkoholikami i tzw. młodocianymi przestępcami przekonałem się, że od pracy z jednostkami znacznie skuteczniejsze byłoby rozliczenie się ze społecznymi warunkami, które wywołują w ludziach skłonność do patologicznego zachowania.

 

Na jakich zasadach opierasz swoje propozycje?

Po pierwsze należy wiedzieć, co chce się osiągnąć i jak najprościej to zrobić. Rozumiem przez to zebranie niezbędnych informacji i opracowanie narzędzi. Gdybym miał zaprojektować bezpieczny samolot, zużyć przy tam jak najmniej materiałów i zagwarantować, że produkt będzie bezpieczny, zaproponowałbym latające skrzydło. Latające skrzydło nie ma kadłuba, tyłu, steru ani statecznika – pasażerowie są umieszczani na skrzydle. Zaprojektowałem wiele modeli latającego skrzydła we wczesnych latach trzydziestych.

Rozwiązania problemów społecznych muszą bazować przede wszystkim na poszanowaniu możliwości Ziemi, co do zasobów, nie na filozofii, kaprysach, zachciankach, estetyce czy zysku kilkorga. Przykładowo, celem budowy miast o układzie kolistym jest potrzeba oszczędzania energii i maksymalnego jej wykorzystania. Inteligentnie pomyślana architektura zużyje jak najmniej materiałów i stworzy najbardziej bezpieczną, efektywną strukturę. Wraz z rozwojem zmienią się także projekty miast. To stworzy nieograniczone możliwości i zapewni udogodnienia, dobra i usługi dostępne dla wszystkich.

 

Czym jest projekt Venus?

Krytykowanie kultury bez przedstawienia alternatywy do niczego nie prowadzi. Projekt Venus to plan zmiany społecznej, która doprowadzi do stworzenia pokojowej, stabilnej i globalnej cywilizacji. Założeniem jest budowa takiego społeczeństwa, w którym prawa człowieka to nie tylko papier, ale sposób na życie. Projekt Venus to wizja stabilnej przyszłości, którą możemy stworzyć, jeżeli wykorzystamy wiedzę, jaką już mamy. Będzie to wymagało inteligentnego przeprojektowania kultury, stworzenia takiej, w której wojna, bieda, głód, dług i niepotrzebne ludzkie cierpienie będą nie tylko do uniknięcia, ale i nie do przyjęcia. Inaczej doczekamy się tylko wyniszczającej kontynuacji dzisiejszych problemów.

Prosto zaplanowana, bazująca na zasobach ekonomia skupia się właśnie na tych zasobach a nie na pieniądzach. Zapewnia także ich sprawiedliwą, humanitarną i sprawną dystrybucję. To jest system, w którym dobra i usługi są dostępne bez pieniędzy, kredytów, barteru, długu czy niewoli. Pierwszym celem jest eliminacja niedostatku, co można osiągnąć dzięki odnawialnym surowcom i energii oraz skomputeryzowanej, zautomatyzowanej produkcji. Tak zarządzana gospodarka umożliwi stworzenie bezpiecznych miast o zaawansowanej technologii transportu, także zapewni powszechną opiekę medyczną i stosowną edukację. Cele tego projektu to zapoczątkować system uwzględniający potrzeby ludzi i środowiska. Chcemy uniknąć płytkiego, małostkowego nastawienia na dobro, własność i władzę jednostki. Te nowe impulsy pomogą ludziom rozwinąć kreatywność, również zapewnią spełnienie, zarówno materialne jak i duchowe.

 

Czy Projekt Venus ma coś wspólnego z komunizmem?

Żeby móc forsować swoje idee, komunizm działał przy użyciu pieniędzy, pracy fizycznej, systemie ludzkich klas i wyborach oficjeli. Co więcej, komunizm nie wyeliminował niedostatku, także nie dysponował pomysłem ani metodą na produkcję dóbr w wystarczającej ilości. W przyszłości to produkcja maszynowa będzie dominowała nad pracą fizyczną.

To, że komunizm jest podobny do gospodarki bazującej na zasobach czy do Projektu Venus to błędna koncepcja. Komunizm ma pieniądze, banki, wojsko, policję, więzienia, indoktrynację, charyzmatyczne osobowości, socjalną stratyfikację i jest zarządzany przez mianowanych przywódców. Celem projektu Venus jest zlikwidować potrzebę korzystania z pieniądza, a policja, więzienia i armia nie będą potrzebne, kiedy dobra, usługi, opieka medyczna i edukacja będą dostępne dla wszystkich. Projekt Venus zastąpi polityków cybernetycznym społeczeństwem zarządzanym systemami komputerowymi. Jedyne, czego komputery nie mogą robić to inwigilować ludzi - byłoby to niepotrzebne i społecznie szkodliwe. Społeczeństwo, które używa technologii wbrew ludziom nie przetrwa. Komunizm nie miał planu ani opracowanych metod, aby zapewnić przetrwanie dla swoich idei w kapitalizmie, faszyzmie, socjalizmie i przejdzie do historii, jako nieudany eksperyment społeczny.

Komunizm obraca się wokół kwestii pracy fizycznej i klasy pracującej. Założeniem Projektu Venus jest produkcja dóbr przy niewielkim ludzkim wysiłku, eliminacja pracy i, tym samym, zapewnienie ludziom komfortu dobrze prosperującego, energicznego społeczeństwa. Nie jest naszym celem stworzenie społeczeństwa, które nie robi nic, jedynie raduje się wolnym czasem. Zamiast tego ludzie będą mogli korzystać z możliwości odkrywania, tworzenia, nauki i współuczestnictwa.

Projekt Venus oferuje naukę i technologię w służbie ludzkości na globalną skalę i pomoc w eliminacji sztucznych granic, które dzielą ludzi. System, który proponujemy, nie korzysta z pieniędzy, wytwarza dobra i usługi dostępne bez metki z ceną, długu, barteru czy niewolnictwa. Jeżeli będziemy działać inteligentnie, możemy stworzyć dobra i usługi dla całej planety. Maszyny i automatyzacja zapewniłyby produkcję i rozprowadzenie dóbr, które byłyby dostępne dla wszystkich w centrach dystrybucji. Celem tej wysokiej technologii jest uwolnienie ludzi, aby mogli rozwijać się i spełniać.

Chcielibyśmy ograniczyć potrzebę zatrudnienia ludzi przy produkcji dóbr i usług. Nie ma potrzeby opodatkowania czy zobowiązywania kogokolwiek. Naszym zdaniem nie ma potrzeby, aby istniał rząd – nigdy się nie sprawdził. W naszym systemie będą zastosowane skomputeryzowane systemy i cybernetyka, które uwzględnią ilość naszych zasobów. Dzięki maszynom będzie możliwa produkcja i dystrybucja przy zachowaniu czystego środowiska w służbie dla wszystkich i bez zysku dla kogokolwiek. Kiedy ludzie będą mieli dostęp do zasobów większość zbrodni zniknie. Ostatecznie zniknie też zapotrzebowanie na policję, wojsko i więzienia. Oczywiście to zbiegnie się z koniecznymi zmianami w edukacji. Mamy nadzieję, że ten skrócony i uproszczony opis pomógł wyjaśnić parę kwestii, jeżeli chodzi o różnice między Projektem Venus a komunizmem.

 

Czy będzie istniał rząd?

Tylko do procesu przechodzenia z systemu monetarnego do cybernetycznej gospodarki stosującej wysoce zaawansowaną technologię. Tradycyjny rząd nie będzie potrzebny do realizacji projektu, natomiast będą potrzebne jednostki organizacyjne w postaci grup analityków, inżynierów, programistów komputerowych, etc., aby odpowiednio pokierować działaniami, zmierzającymi do realizacji określonego celu. Nie będą one narzucać polityki czy czerpać zysku z pracy innych ludzi. Ich zadaniem będzie doprowadzić środowisko, lądowe i wodne do dobrego stanu, możliwie najbardziej naturalnego. Będą musiały także zaplanować transport, rolnictwo, architekturę miast i produkcję. Takie działania zawsze podlegają modyfikacjom i ulepszaniu, aby lepiej służyć potrzebom cywilizacji – ten proces nie ma granic.

 

Co, wedle Projektu Venus, należy zrobić z ludźmi zachowującymi się w anormalny sposób?

Zachowanie odbiegające od normy jest wynikiem nieodpowiednich warunków społecznych – niskich zarobków, braku motywacji, braku wzorców, braku odpowiedniej edukacji. Sposób, w jaki ludzie się zachowują zwykle odzwierciedla wpływy środowiska. Dzisiaj nawet najbardziej majętni ludzie cierpią z powodu intelektualnej nędzy. Oni także popełniają zbrodnie takie jak eksploatacja środowiska lub ludzi. Nie uważamy np. kasyn za instytucje kryminalne, ale w przyszłości hazard będzie czymś anormalnym, podobnie jak mnóstwo innych typów zachowania, o których dzisiaj myślimy, że są zwyczajne.

 

Czy popieracie zabijanie ludzi zachowujących się “anormalnie”?

Poprzez “mentalnie niestabilnych” bądź “anormalnie zachowujących się” ludzi masz na myśli tych, którzy są jednymi z najbardziej zatruwających środowisko i świadomie narażali swoich pracowników na substancje rakotwórcze powodujące ich śmierć, czy tych, co manipulują pieniędzmi dla zysku bez wkładu dla społeczeństwa, czy może tych, co pożyczają pieniądze na samochód na przykład i gdy dana osoba nie może spłacić ostatniej raty nie zabierają opony, czy kierownicy równej ostatniej racie tylko cały samochód? A może masz na myśli sędziów wsadzających za kratki na całe życie tych, co zabijali dla zasobów, podczas gdy głowy narodów bombardowały i zabijały całe miasta dla zasobów i zabezpieczenia swych rynków a potem stawiały pomniki w parkach by uhonorować tych, co przeprowadzili cały proceder?

Byłoby okropnie dużo zabijania w świadomym społeczeństwie by chciało się ono pozbyć „niestabilnego” bądź „anormalnego” zachowania. Nie, nie popieramy zabijania kogokolwiek. Uważamy, że ten system jest jak rak, który zjada swego żywiciela i umrze z biegiem czasu sam. Zwyczajny tok wydarzeń wraz z technologią ewentualnie poradzi sobie z pracami, które zmuszały ludzi do kupna rzeczy skazanych na wyrzucenie i wtedy nowe będą musiały pojawić się nowe rozwiązania społeczne. Czujemy, że w tym czasie najprawdopodobniej nastanie dyktatura militarna. My chcemy przedstawić koncepcje Ekonomii Zorientowanej Surowcowo by ludzie zrozumieli, że istnieją inne alternatywy.

Monotonne i niebezpieczne prace będą niechybnie wykonywane przez zaawansowana technologię. Ludziom w EZS dana będzie możliwość uczenia się, podróżowania, pracy by pomóc innym, projektowania, tworzenia itd. - lub pracy naukowej – jeśli taka będzie ich wola. Smutno mi się robi, gdy ludzie pytają „Co ludzie będą robić?”. Ich mózgi zostały tak „spłaszczone”, że nie widzą innych opcji poza pracą i w większości przypadków taką, która wcale im nie odpowiada. Dzieci, gdy są małe są ciekawe wszystkiego i gdyby były odpowiednio kształcone miałyby znacznie szerszy krąg zainteresowań i możliwości. Kultura niesamowicie ogranicza ludzkie zainteresowania, szanse i możliwości i warunkuje ich by stawali się leniwi. Ludzie się tacy nie rodzą a tym bardziej biedni, nienawidzący, uprzedzeni albo ze szczególnymi wartościami. Jesteśmy świadomi, że to środowisko kształtuje ludzi, więc jeżeli nie zmienimy środowiska to zmiany w ludzkim zachowaniu będą nieznaczne.

Martwię się o ludzi, których główną motywacją są pieniądze. Na przykład, jeśli to będzie motywacją doktora zamiast chęć rozwiązania problemu na polu medycyny i służby zdrowia dla innych i mnie, to jego usługi nie będą wiarygodne. To niesamowity mit ciągle utrzymywany wśród ludzi w systemie monetarnym, że są oni motywowani głównie przez pieniądze by osiągać i produkować. Mógłbym dawać nieskończone przykłady ludzi, którzy walczyli, uczyli, tworzyli, przodowali w czymś bez chęci wynagrodzenia w pieniądzu, są bardziej znaczące nagrody niż to. To zależy od nadanego systemu wartości i kultury, w której się ktoś wychował, co uważane jest za wynagrodzenie.

 

 

Czy nie wystarczą nam po prostu przyzwoici ludzie w rządzie?

Nie wystarczy tylko krytykować przyczyny problemu w społeczeństwie, albo uznać, że ludzie o wysokim charakterze moralnym winni być wybierani do biur; to nieznacznie się przyczyni do rozwoju cywilizacji. Czego potrzeba to inteligentne zarządzanie surowcami ziemskimi, rozumowa i wykonalna aranżacja spraw środowiskowych i społecznych będących w zgodzie z istniejącymi zasobami i możliwościami nośnymi Ziemi. Gdyby wybrać do rządu najbardziej bezgrzeszne kobiety i mężczyzn bez dostępnych zasobów i zaawansowanej technologii, wojna, bieda i korupcja wezmą górę bez względu na to ile nowych powstanie praw i traktatów. To nie demokracja podniosła nasz standard życia, to nasze zasoby, woda, ziemia uprawna i nowe technologie. Retoryczne i papierowe oświadczenia są nieistotne w zarządzaniu sprawami człowieka i społeczeństwa.

 

Czy Projekt Venus będzie dla dewiantów?

James Harvey Robinson wierzył, że odpowiednim poznaniem człowieka jest człowiek. Nie ma dowodów na to by wspierać to stwierdzenie. Roślina nie może rosnąć z własnej woli. Potrzebuje środowiska z gleby, składników pokarmowych, światła słonecznego itp. Żadna roślina posadzona obszarze polarnym nie urośnie choćby nie wiadomo jak była obdarzona genetycznie. Ludzie podlegają dokładnie tym samym prawom, które zarządzają całym procesem ewolucji. Ludzkie zachowanie i wartości nie są samo generujące się; są produktem ubocznym kultury.

Może historycy z przyszłości spojrzą na nas jak na dewiantów wraz z naszą sztucznością, przemocą i przesądami, społeczeństwo, które większość swego przychodu poświęca wojsku zamiast wykorzystać go w celach naukowych na budowę „pomostu” dla różnic między narodami. Skrzywione i społecznie agresywne zachowania są pochodnymi ubóstwa i strachu przed nim.

Projekt Venus proponuje przeprojektowanie edukacji, dzięki której ludzie będą zaznajomieni ze współzależnościami żywych systemów, jako symbolicznej całości. Dzieci wychowywane bez fanatyzmu, rasizmu albo chciwości nie będą dłużej demonstrować zachowań społecznie agresywnych. Na przykład, nawet najbardziej wyrafinowane rodziny niemieckie walczyły o jedzenie ze śmietników pod koniec II Wojny Światowej. Masowe linczowania na południu były także rezultatem indoktrynacji.

Pytanie, które pozostaje, to ile z naszego systemu wartości jest programowane przez system wartości społeczeństwa wymyślonego by utrzymywać ustanowione instytucje. To nie ludzką naturą, ale raczej ludzkim zachowaniem powinniśmy być zaniepokojeni a można to łatwo zmienić poprzez odpowiednią i istotną edukację oraz środowisko, które bierze pod uwagę możliwości nośne Ziemi.

Jeśli wybierzesz honorowych, etycznych ludzi do biur, ale nie będzie wsparcia w środowisku dla przyzwoitych postanowień prawnych, to nie będzie można się ich trzymać. Na przykład, jeśli nie byłoby odpowiedniej ilości ziemi do hodowli pożywienia, to zachowanie będzie prowadziło do kradzieży i korupcji, by pozyskać resztki, które jeszcze zostały.

W stosunku zaprzeczenia perfekcji, to jest jak sięgnięcie Utopii gdzie Utopia nie istnieje, jesteśmy zawsze „w drodze” i uczymy się nowych rzeczy. Ostatecznie przetrwanie każdego systemu społecznego zależy od jego zdolności do zapewnienia zmian by polepszyć społeczeństwo, jako całość. Wzorce, jakie wybieramy determinują to czy będzie czy nie inteligentne życie na Ziemi.

 

Jak będzie wyglądała edukacja?

 

Edukacja powinna być czymś więcej niż tylko zestawieniem faktów do zapamiętania przez uczniów. Pierwszym aspektem nowoczesnej edukacji powinien być nacisk na komunikację oraz na umiejętność rozwiązywania i unikania konfliktów. Można to osiągnąć poprzez odpowiednie ukazanie ogólnej semantyki (znaczenia wyrazów).

Pomimo tego, iż książki i komputery będą nadal używane w edukacji, ukazywanie podstaw naukowych jest absolutną koniecznością. Zawierałoby ono metodę naukową oraz to, jaki ma ona wpływ na życie codzienne. Ale przede wszystkim, nauka i technologia muszą być wdrażane w trosce o środowisko i człowieka, bez czego sam postęp technologiczny jest praktycznie bezsensowny.

Inną porcją edukacji godnej podkreślenia jest wkład innych narodów w to, czym technologia jest dziś. Tendencja używania edukacji by czcić jakieś państwo jest bardziej propagandą niż prezentacją genialnej myśli. Nie jest możliwe dla ludzi zrozumienie innych kultur bez wglądu na wiele różnych kulturowych praktyk. Żadna dzisiejsza kultura nie wyniosła się na wyżyny tylko na dzięki sobie samej. Wszystkie nacje ewoluowały, jako rezultat pomysłów wielu kreatywnych ludzi całego świata, którzy przyczynili się sztukom i nauce.

Wysoki nacisk będzie kładziony na edukację. Im lepiej doinformowane są dzieci, tym bogatsze każdego życie może być. Każde dziecko zażywające narkotyki to zmarnowane życie, za co ostatecznie zapłacimy Ty i ja. Pomimo użycia książek, filmów, komputerów i wirtualnej rzeczywistości większość procesów edukacyjnych będzie miało charakter indywidualnego uczestnictwa we wpływaniu na środowisko fizyczne. Staną się świadome symbiotycznych zależności pomiędzy roślinami a zwierzętami. Uczyć się będą poprzez podejście doświadczalne, gdzie edukacja i komunikatywna nauka będą grały pierwsze skrzypce, pozwalając uczniowi faktycznie uchwycić ważność tego fizycznego fenomenu w bardziej konkretny sposób. Ponad wszystko, będą się uczyć jak efektywnie współdziałać z innymi by dzielić doświadczenia, obadać różne podejścia do problemów, akceptować etniczne i kulturowe różnice, zamieniając nietolerancję na zrozumienie.

Zrozumiały przegląd historii wszystkich cywilizacji będzie szczególnie ważny dla zrozumienia innych kultur, wartości i sił, które je kształtują. Edukacja ogólna proponowana przez Projekt Venus pozwoli uczniom lepiej zrozumieć kultury różniące się od ich własnej, prowadzące do zrozumienia przewagi zjednoczenia wszystkich narodów w celu utrzymania życia na Ziemi. Z naciskiem na globalny punkt widzenia będzie o wiele trudniej przekonać kogokolwiek do agresywnego, ofensywnego czy bojowego nastawienia do innych jednostek czy nacji. Wraz z taką szerszą edukacją dzieci będą patrzyły na świat jak na wspaniałe miejsce gdzie wszyscy mogą współużytkować i prosperować.

 

Czy zmiany nie zajdą poprzez rozumowy bądź logiczny progres?

 

Rozwiązania naszych problemów nie zajdą poprzez aplikację rozumowania bądź logiki. Nie żyjemy w rozumowym bądź logicznym świecie. Nie ma żadnego zapisku, że któreś społeczeństwo świadomie i rozważnie modyfikowało się by sprostać zmieniającym się czasom.

Prawdziwe czynniki odpowiedzialne za zmiany społeczne wynikały z bio-społecznych nacisków wbudowanych w każdy system socjalny. Powstały one z poprzez naturalne bądź ekonomiczne zdarzenia, które dotykały jednakowo sporą liczbę ludzi.

Niektóre z tych warunków odpowiedzialnych za zmiany społeczne to niedobór zasobów, wojna, wyż demograficzny, epidemia, katastrofy naturalne, kryzysy ekonomiczne, redukcje na skalę masową, technologiczne zastąpienie ludzi maszynami i porażka wybranych przez nich liderów w starciu z tymi problemami.

Zmiany mogą zajść z powodu katastrof bądź potężnych technologicznych ulepszeń. Agrokultura przyniosła ogromne zmiany w społeczeństwie, tak jak rewolucja przemysłowa czy forma pieniądza przyniosła zmiany w procesie wymiany. Z historycznej perspektywy wszystko to wydaje się być pozytywne. Jednak na ich początku ludzie tracili pracę, potrzeba było nowych umiejętności i znikały całe style życia.

Kierunek, jaki obierają zmiany nie zawsze jest lepszy bądź poprawny dla dobra ludzkości. Zmiany są ryzykowne. Bieda i ubóstwo czy sztuczne czy prawdziwe kierują ekonomią. Szukający władzy liderzy zarządzają bronią silną na tyle by wyplenić całe populacje i uczynić naszą planetę niezdatną do zamieszkania. Potencjał twórczy i innowacyjny rasy ludzkiej znacznie przekracza jej zdolność do niszczenia, jednak za każdym razem, gdy używamy siły niszczącej robimy tysiące kroków wstecz w zamian za kilka wprzód.

Historia ukazuje, że nie wszystkie zmiany były opłacalne dla ludzkości albo integralności systemów podtrzymywania życia naszej planety. Z tego powodu wielu ludzi życzyłoby sobie powrotu do wcześniejszych, prostszych czasów.

Nie nakłaniam by te starsze instytucje były porzucone; one stają się po prostu niedziałające. Niestety, najprawdopodobniej potrzeba będzie jakiegoś załamania ekonomicznego by nadać kres starym systemom i ich instytucjom. W tym momencie znaczące zmiany społeczne zajdą dopiero, gdy odpowiednia ilość ludzi – poprzez załamania gospodarcze – straci zaufanie do „wybranych” przez siebie oficjałów. Publika będzie wówczas żądać alternatyw. Podczas gdy chcielibyśmy by to zawiodło nas w jaśniejsze rozdziały ludzkiego dramatu z pewnością bardziej prawdopodobnym kierunkiem będzie forma dyktatury, może nawet amerykańska odmiana faszyzmu, pozornie ukazana, jako ochrona przed produktami jej nieadekwatnej kultury.

Jednakże nie wystarczy tylko wskazać czynniki ograniczające zdolność przetrwania ludzkości. Wyzwanie stawiane wszystkim narodom dziś w erze technologii (niektórym bardziej lub mniej) jest zapewnienie gładkiego przejścia do nowego sposobu myślenia o nas samych, o środowisku i o sposobie radzenia sobie ze sprawami ludzi.

Ważnym jest by teraz wszystkie narody zjednoczyły się planując na skalę globalną nowe alternatywy z istotną orientacją, co do aranżacji społecznej. To jedyna opcja, jeżeli chcemy uniknąć zmarnowania cywilizowanego świata. Jeżeli ludzkość chce wyjść naprzeciw prosperowaniu przez każdego to ogólny dostęp do zasobów jest tu bardzo ważny.

 

Czy istnieje jakiś ogólny plan Projektu Venus?

 

Wraz z nową orientacją, co do ludzkich i środowiskowych interesów musi istnieć metodologia by stało się to rzeczywistością. Jeżeli chcemy osiągnąć te cele system monetarny powinien być wypchnięty poprzez Ekonomię Zorientowaną Surowcowo. By efektywnie i ekonomicznie zużywać surowce potrzeba będzie zaaplikować cybernetyczną i skomputeryzowaną technologię by zapewnić wysoki standard życia wszystkim. Wraz z inteligentnym i ludzkim zastosowaniem nauki i technologii będziemy mogli kształtować naszą przyszłość dla zachowania środowiska, nas samych i przyszłych generacji.

Nie wystarczy tylko przekonywać wszystkie narody do współpracy. Potrzeba nam globalnej społeczności opartej na praktycznych rozwiązaniach zaakceptowanych przez wszystkich ludzi świata. Potrzeba nam także międzynarodowego konsulatu planowania zdolnego wytłumaczyć plany i korzyści, jakie niesie ze sobą światowa unifikacja.

Plan musi być oparty o możliwości nośne Ziemi, jej zasoby i potrzeby jej mieszkańców. By utrzymać naszą cywilizację, musimy skoordynować dostępną technologię i dostępne zasoby dla systemów o ludzkim podejściu.

 

Jakie jest podejście profesjonalistów działających w tym nowym społeczeństwie?

 

Wielu profesjonalistów podobnym nam dzisiaj najprawdopodobniej będzie stopniowo „odstawianych”. Z szybkością, z jaką dziś zachodzą zmiany szerokie spectrum zawodów zniknie całkowicie gdyż będą zbędne. W społeczeństwie o podejściu systemowym te profesje będą zastąpione „drużynami interdyscyplinarnymi” - analitykami systemu, programistami komputerowymi, badaczami i tymi, którzy jednoczą świat w szerokiej sieci komunikacyjnej.

Mamy zdolności i wiedzę by wyznaczyć drużyny interdyscyplinarne do problemów. Jednakże jedynie w czasach wojny lub stanów wyjątkowych potrafimy zebrać takie grupy by znalazły rozwiązania dla problemów społecznych. Gdybyśmy zmobilizowali te same zasoby dla naszych problemów społecznych tak jak podczas wojny pozytywne efekty na szeroką skalę pojawiłyby się w relatywnie krótkim czasie. To można łatwo osiągnąć poprzez użycie wiele z naszych uniwersyteckich szkół treningowych i personelu by jak najlepiej determinowały możliwe alternatywne rozwiązania danych problemów.

To podejście byłoby ważną fazą początkową definiującą możliwe parametry przyszłości cywilizacji.

Proces przemiany społecznej musi pozwolić na zmieniające się warunki ciągle korygujące parametry projektu i „wstrzyknięcie” nowych technologii w rozwijające się kultury. Drużyny projektowe używające socjalnie zintegrowane komputery mogą być automatycznie informowane o wszelkich zmianach w warunkach.

 

Jak widzicie zapadnięcie się dzisiejszego systemu?

 

Rząd i przemysł nadal będą przekazywać coraz więcej decyzji inteligentnym maszynom. Dzisiejsze maszyny dają sobie radę z trylionami bitów informacji na sekundę, o wiele więcej niż może być ogarnięte przez jakąkolwiek liczbę przemysłowych bądź politycznych decydentów. Mogą one także łączyć i przypisywać ciągle zmieniające się informacje.

Drugą stroną medalu będzie to, że tak wielu ludzi zostanie zastąpionych; nie będziemy już mieli siły nabywczej potrzebnej do utrzymania systemu monetarnego, który wprowadza całą populację i rządy w niewyobrażalny dług.

Gdy stary system coraz więcej ludzi będzie zastępował automatyzacją, ci będą zmuszeni by przestać uznawać autorytet przemysłu. Czasowy wzorzec życia w krajach przemysłowych oraz balans między pracą a sprawami rodzinnymi będzie niemożliwy do utrzymania dla większości ludzi wypartych przez automatyzację.

Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji, maszynom przypisze się zadania skomplikowanych decyzji w przemyśle, militariach i rządzie. Nie będzie to przejęcie przez maszyny. Zamiast tego będzie to stopniowe przeniesienie procesów decyzyjnych inteligencji maszynowej, jako kolejna faza społecznej ewolucji.

Wielu ludzi wierzy, że rządowi liderzy zastosują te zmiany w głębokim przekonaniu społecznym dla dobra obywateli. Nic bardziej mylnego, żadne z poprzednich zmian w społeczeństwie nie zaistniały z racji przemian w szkolnictwie czy w domach. Wszystkie ustanowione systemy rządowe miały na celu utrzymanie własnych interesów i uzależnienia od władzy.

Prawdziwe siły odpowiedzialne za zmiany to nieprzewidziane, zewnętrzne wydarzenia albo warunki bio-społeczne, które fizycznie zmieniają nasz świat i ustanawiają społeczne porozumienia: na przykład, „wstrzyknięcie” maszyn i procesów zastępujących ludzi i zabierających im środki do życia to coś innego od naturalnych uwarunkowań jak susza, powódź, sztorm i trzęsienie ziemi, przeprowadzone przez ludzi załamania ekonomiczne czy groźby ze strony nieprzyjaznych nacji.

 

Czy nie będzie przypadkiem oporu ze strony bogatych i tych u władzy?

 

To, co chciałeś powiedzieć, że bogaci i przy władzy będą oporni w wielu przypadkach jest prawdziwe, jednak gdy będą używać automatyki w swoim przemyśle, w związku z koniecznością konkurowania, miliony ludzi zastąpią maszyny. To dotknie nie tylko linie produkcyjne, ale także doktorów, inżynierów, architektów itd. Wraz z utratą siły nabywczej całe przemysły zależne właśnie od niej nie będą mogły dalej funkcjonować. To będzie koniec przestarzałego systemu monetarnego. To nie będzie kwestia tego, czy będą chcieli oddać swoje fabryki czy nie; to ich własna chciwość spowoduje, że staną się niepotrzebne.

Tylko wtedy, gdy nauka i technologia będą używane w ludzki sposób w świecie, gdzie wszystkie zasoby są uznawane za wspólny dorobek wszystkich ludzi będziemy mogli mówić, że istnieją inteligentne formy życia na Ziemi.

 

Czy Projekt Venus to utopijne społeczeństwo?

 

Projekt Venus nie jest utopijnym konceptem. Nie wierzymy w fałszywy ruch utopijnego społeczeństwa. Nie ma czegoś takiego. Społeczeństwa są zawsze w stanie przejścia, zmiany. Proponujemy alternatywny kierunek, który pokazuje przyczyny wielu z naszych problemów. Nie ma ostatecznych granic dla zdobyczy ludzkości i technologii – zawsze będą zmiany. Nawet, jeśli możemy zaprojektować społeczeństwo mające wszelkie modyfikacje by polepszyć życie ludzi i chronić środowisko zawsze będziemy na początku następnej fazy.

 

Co uważasz za "wysoki standard życia”, do którego wszyscy na świecie mają prawo? I kto jest osobą, która o tym decyduje?

 

W gospodarce opartej na zasobach wiele braków występujących dziś można by z łatwością przezwyciężyć pomysłową technologią oraz redukcją odpadów i marnotrawstwa. Na przykład, moglibyśmy używać kondensacji pary wodnej wszędzie tam, gdzie występują niedostatki wody. Moglibyśmy wybudować kanały prowadzące z morza w głąb lądu i pokryć te kanały na przestrzeni wielu kilometrów przezroczystymi płachtami. W ten sposób następowałoby odsalanie wody przez parowanie. Tylko w stanie Floryda przypada blisko 50 watów energii słonecznej na jard kwadratowy do tej pory nieujarzmionej przez koncentratory ciepła słonecznego. Wszystkie autostrady, parkingi i dachy w nowych miastach mogły być używane do ogrzewania wody dla zaspokojenia potrzeb całych społeczności bez potrzeby spalania paliw kopalnych. Poprzez używanie samej tylko energii geotermalnej (naturalnego ciepła naszej planety) moglibyśmy zapewnić energię społeczeństwu całego świata przez następne tysiąc lat, lecz ta energia jest ciągle niewykorzystywana. Mamy też energię fal morskich, energie wiatru, koncentratory ciepła i wiele innych źródeł niewykorzystanej energii. Nauka nigdy nie dostała za zadanie wyprodukowania wystarczającej ilości energii dla dobra wszystkich ludzi na Ziemi.

Wysoki standard życia znaczyłby, że każdy członek społeczeństwa miałby dostęp do wszystkich rzeczy niezbędnych do podtrzymania życia – opieki medycznej, edukacji, jedzenia, ubrania, dachu nad głową, rozrywki, wypoczynku i wielu innych. Roboczogodziny mogłyby zostać drastycznie zredukowane, a w dalszej przyszłości kompletnie wyeliminowane. Eliminując z góry planowaną żywotność produktów i ich powielanie przez wielu różnych producentów oraz potrzebę reklamy, sprzedaży, prawników, personelu biznesowego, bankierów i innych nieproduktywnych zawodów moglibyśmy z łatwością zapewnić o wiele więcej dóbr i usług dla wszystkich ludzi. Dzisiejsza klasa średnia żyje lepiej niż wszyscy królowie z przeszłości. W gospodarce opartej na zasobach gdzie jedynym motorem i celem nauki i innowacyjnej technologii jest podniesienie standardu życia wszystkich ludzi, nasze standardy życia o niebo przewyższałyby to, co dziś wydaje się niewyobrażalne.

 

Kto podejmuje decyzje w ekonomii opartej na zasobach?

 

Nikt. Do decyzji dochodzi się poprzez wprowadzanie nowych technologii oraz zdolności wytwórczych naszej planety. Takich informacji mogą dostarczać komputery połączone z elektronicznymi sensorami rozmieszczonymi na całej przestrzeni przemysłowych kompleksów.

 

Czy ludzie, którzy wykonują więcej pracy, na przykład doktorzy, będą wymagać większej ilości dóbr niż ktoś taki jak na przykład artyści?

 

Kiedy dobra są dostępne dla wszystkich bez metki z ceną i w dowolnych ilościach zmieniają się też wartości ludzkie. Większość z nas została wychowana w ideologii cywilizacji opartej na niedoborze i niedostatku wytworzonych sztucznie poprzez z góry zaplanowaną krótką żywotność wszystkich produktów. Podchodzę bardzo podejrzliwie do ludzi, których motywacją do działania są pieniądze. Stresujące zawody nie będą miały racji bytu. Rotacja personelu znacznie ograniczy liczbę stresujących zawodów, a z czasem pomysłowa technologia całkowicie ją wyeliminuje.

 

A co z religią?

 

Pomysły przedstawione przez Projekt Venus w żadnym wypadku nie są niespójne z nauczaniem jakiejkolwiek religii na świecie. Prawdopodobnie jedyna różnica jest taka, że my chcielibyśmy przekształcić te wzniosłe ideały w rzeczywistość dla narodów naszej planety.

W ekonomii opartej na zasobach występują materialne korzyści dla wszystkich krajów, które przystąpią do projektu. Korzyści te zwane będą powszechną spuścizną i przyczynia się do rozwoju wszystkich narodów. Kraje, które nie przystąpią do projektu ominą korzyści z niego wynikające.

Każdy ma prawo do wolnego praktykowania swojego systemu wierzeń dopóki siłą nie wpływa na innych. Każdy może podróżować tam gdzie chce beż jakichkolwiek restrykcji. Jeśli komuś nie uda się postępować w sposób konstruktywny dostanie pomoc, a nie poniesie karę. Będzie się wkładać dużo wysiłku w to, by pomóc przedstawiać korzyści płynące z nowego systemu tym krajom, które nie będą chciały w nim uczestniczyć.

Nie będzie to wpływało na ich wierzenia, tradycje i obyczaje. Tego nie można wyeliminować. Można jednak, poprzez edukację, wyeliminować te, które nie wnoszą nic dobrego i są przestarzałe. Lepiej jest używać takiego podejścia, niż militarnej siły. Może to zająć dużo czasu, ale wierzymy, że kraje takie w końcu dostrzegą korzyści płynące z połączenia sił we wspólnym celu i dzielenia się zasobami, tak jak wtedy, kiedy stany Ameryki Północnej połączyły się w jeden kraj i walki na granicach automatycznie ustały.
Wszystkie kraje mają ograniczone zasoby, dlatego na pewno dojrzą słuszność takiego posunięcia. Lecz nic nie będzie im narzucane z góry.

 

Czy system, gdzie wszystko jest dostępne bez nałożonej ceny wyeliminuje inicjatywę i motywację do działania?

 

System wolnorynkowy rzeczywiście tworzy motywację do osiągania celów, jednak motywuje też zachowania korupcyjne, kradzież i chciwość. Naszym celem jest osiągnięcie nowego systemu motywacji, takiego, który nie jest skierowany na płytkie egoistyczne cele jak bogactwo, majątek i władza. W dzisiejszych czasach bariery finansowe znacznie ograniczają innowacyjność, indywidualna kreatywność, i osobistą motywację. W Projekcie Venus nie będzie potrzeba pieniędzy by pomóc komuś w osiągnięciu celu lub stworzeniu czegokolwiek, gdyż stworzono by miejsca, w które służyłyby tym celom i potrzebom twórczym wszystkich ludzi.

Głosimy pogląd, iż wszyscy ludzie powinni mieć dostęp do wszelkich dóbr i usług, opieki medycznej, edukacji, dachu nad głową, pożywienia itd.
Nie wystarczy zapewnić ludziom jedynie warunków koniecznych do przeżycia. Wierzymy, że nasze propozycje stworzą nowy system motywacji. Ludzie potrzebują wyzwań by rozwijać się i ewoluować intelektualnie oraz zachować wysoki poziom ciekawości i potrzebę przezwyciężania niedostatków i niedoborów. Typ wykształcenia, który promujemy to inteligentne używanie istniejących zasobów i ochrona środowiska naturalnego.

Haniebną rzeczą w systemie wolnorynkowym są zmarnowane życia wielu ludzi – młodych kobiet stojących za ladami w sklepach w oczekiwaniu na klientów, mężczyzn i kobiet pracujących w fabrykach używających jedynie ułamka ich zdolności umysłowych.

 

Czy nie jest to sprzeczne z ludzką naturą?

 

Cytat z H.G. Wells’a “Anty–postępowość początków XX w lubiła z góry zakładać, że „natura ludzka” nigdy się nie zmienia: wyobrażać sobie, że człowiek epoki kamienia czuł i myślał jak bankowcy posilający się w jaskini, i że idee Konfucjusza i Buddy można swobodnie zamienić na idee Rousseau, Marxa i de Windt’a. Ten pogląd nie wynika z ignorancji – ale z braku informacji, co do prawie wszystkich faktów dotyczących przeszłych doświadczeń i obecnej sytuacji naszej ludzkiej rasy.” Cytat z „New Utopians” Roberta Bogusława: ‘Tak jak zauważyli wiele lat temu Norman R.F. Maier i inni, termin „natura ludzka” jest w sposób charakterystyczny używany, jako zasłona do ukrycia naszej ogólnej niewiedzy o człowieku. Jednym z fundamentalnych przeoczeń, jakie pojawiają się w dyskusjach o zachowaniu człowieka jest pomijanie faktu, że wszystkie jego działania są wynikiem sił wewnętrznych jak i zewnętrznych”.

Tak jak zauważył Arthur C. Clarke i inni postępowi pisarze, każdy, kto przywołuje w dyskusji kwestię ludzkiej natury jest naiwny. Cytat z książki Jacque’a Fresco pt „Patrząc do przodu”: „Kiedy wiedzieliśmy bardzo mało o antropologii kultury, socjologii i psychiatrii, można było sprzeciwiać się proponowanym reformom mówiąc „to nie będzie działało. To jest sprzeczne z ludzką naturą”. Trudno jest wielu ludziom docenić fakt, że to, co nazywają „naturą ludzką” po prostu nie istnieje. Ludzie są jak lustra – w większości przypadków odbijają swoje otoczenie. Jeśli pojawialiby się na tym świecie z jakąś określoną „naturą”, na którą składałby się tylko reakcje odruchowe, nie powstałaby cywilizacja. Jak mrówki żylibyśmy według zasad, które prawie się nie zmieniają z upływem czasu. Cudowna sprawą jest to, że pojawiliśmy się na tym świecie z maksymalną elastycznością.

Cytat z książki Jacque Fresco pt „Najlepsze z tego, czego pieniądze nie mogą kupić” „Bigoteria, rasizm, nacjonalizm, zazdrość, przesądy, chciwość, samo koncentracja to wszystko wyuczone wzorce zachowań, które są wzmacniane i umacniane przez wychowanie. Te wzorce zachowań nie są dziedziczone ludzkie cechy czy „ ludzka natura” jak uczy się większość ludzi. Jeśli środowisko nie pozostaje niezmienne, pojawi się podobne zachowanie. Kiedy pojawiamy się na tym świecie, pojawiamy się, jako „ czysta tabliczka” relacji z innymi. W ostatecznej analizie, jakikolwiek osąd dotyczący niepożądanych zachowań ludzkich nie służy niczemu bez podjęcia próby zmiany środowiska, które je stworzyło. W społeczeństwie, które zapewnia większość ludzkich potrzeb, konstruktywne zachowanie byłoby wzmocnione, a ci, którzy mają problemy z dostosowaniem się do społeczności, w której żyją mogliby liczyć na pomoc a nie odizolowanie.

Aspiracje do szczególnego etycznego zachowania są powiązane z aspiracjami i ideałami ludzi. Funkcjonalną moralnością jest zdolność do zapewnienia poziomu procesu osiągając zrównoważone środowisko dla wszystkich ludzi. W ten sposób dostarczymy czyste powietrze i wodę, dobra oraz usługi a także zdrowe i innowacyjne środowisko, które jest emocjonalnym i intelektualnym spełnieniem. Trudno wyobrazić sobie jakiekolwiek rozwiązania, które służyłyby większości w systemie monetarnym. Żaden z tych planów nie może zostać ukończony bez kompleksowego przeprojektowania naszego systemu społecznego oraz ewentualnej zmiany systemu monetarnego na ekonomię opartą na surowcach.

 

Czy istnieje wystarczająca ilość energii, aby wyeliminować jej niedobór?

 

Tak. Potencjał niewykorzystanych źródeł energii jest prawie nieograniczony, jeśli wykorzystamy pustynne kondensatory słoneczne, wiatr, fale i siłę morskich odpływów. Już dziś wykorzystanie części zasobów energii prądów morskich Gulfstream, Islandzkiego i japońskiego mogłoby wyeliminować niedostatek energii na świecie.

Jeśli pieniądze przeznaczane na utrzymanie systemów militarnych w ciągu ostatnich 40 lat przeznaczylibyśmy na poszukiwanie i rozwój czystych źródeł energii, świat byłby dużo lepszym, bezpieczniejszym i czystszym miejscem dla ludzkości. Potencjał energii geotermalnej jest prawie nieograniczony – z łatwością mogłaby ona zaspokoić wszystkie światowe potrzeby w tej dziedzinie. Nawet, jeśli tylko udałoby się wykorzystać jeden procent światowych zasobów uwięzionych w zewnętrznej powłoce naszej planety mielibyśmy 500 razy więcej energii niż ta zawarta we wszystkich zasobach gazu i ropy naftowej. To źródło energii prawie nie wytwarza żadnych zanieczyszczeń z porównaniu ze źródłami kopalnymi spalanymi dziś w elektrowniach. Dodatkowo, instalacje geotermalne w porównaniu z tradycyjnymi elektrowniami wymagają dużo mniejszych obszarów ziemi.

Odwierty złóż geotermalnych mają dużo mniejszy wpływ na środowisko niż źródła tradycyjne, gdyż nie wymagają budowy sztolni, tuneli, odkrywek czy składowisk odpadów. Ogromne zasoby energii są dostępne w wierzchnich częściach skorupy ziemskiej na głębokości ok 10 km a jej potencjalne źródła mieszczą się na całym świecie – od Andów w Ameryce Południowej aż po Zatokę Kalifornijską, od Dolin Rift w Afryce poprzez Grzbiet Środkowoatlantycki i wzdłuż Cieśniny Beringa.

 

Jaki jest plan?

 

Jest dużo wydajniejszym zbudowanie od zera nowych miast, jako zamkniętych systemów urbanistycznych niż rozbudować i przebudować stare. Nowe miasta mogą wykorzystać najnowsze technologie i być czyste, bezpieczne i przyjemne w zamieszkiwaniu. W wielu przypadkach zostaną wykorzystane projekty oparte na kształcie koła. Potrzebny nam jest aktualny spis wszystkich zasobów naturalnych planety.

 

Pierwsze miasto eksperymentalne czy centrum planowe przeprowadzi globalne pomiary ziemi rolnej, zakładów produkcyjnych, transportu, personelu technicznego, ludności, i wszystkich innych rzeczy potrzebnych do utrzymania kultury. Ten spis pozwoli nam ustalić parametry dla globalnego planowania w celu humanizacji rozwoju społecznego i technologicznego, opartego na możliwościach Ziemi i potrzeb zamieszkujących ją ludzi. Zostanie to osiągnięte przez ciągłe aktualizowany komputerowy model naszych planetarnych zasobów. Funkcją pierwszego miasta będzie przetestowanie jego parametrów planistycznych i dokonanie odpowiednich poprawek. To pozwoli rozwinąć nowe kierunki społeczne na wiele sposobów – za pomocą książek, magazynów, telewizji, radia, sympozjów, kin i teatrów oraz parków tematycznych jak również pomoże w planowaniu eksperymentowaniu ze zautomatyzowanym procesem budowy kolejnych miast. Badania pomogą również w poszukiwaniu alternatywnych czystych źródeł energii i pokonanie jej braków przez wprowadzenie nowych materiałów.

 

Nowy system dostarczy wszystkich rzeczy potrzebnych do życia ludziom w procesie transformacji. Aby podtrzymać rozwój cywilizacji musimy skoordynować nowoczesne technologie i dostępne środki do globalnego ludzkiego rozwoju. Na przykład, cechy charakterystyczne danej populacji zdeterminują ilość szpitali i szkół oraz potrzebnego do nich sprzętu. Niektóre systemy opieki medycznej będą mobilne a niektóre prefabrykowane na ziemi i morzu. W okresie przejściowym obszary niedostatku będą zaopatrzone w koncentratory grzewcze na potrzeby oczyszczania wody i gotowania. Żywność na tych terenach będzie odwadniana i sprasowywana na potrzeby transportu. Opakowania będą biodegenerujące i będą mogły słuzyć jako niezatruwające nawozy. Rejony pozbawione ziem uprawnych będą korzystały z farm wodnych, lądowych farm rybnych i morskich. Energię do ich zasilania dostarczą wiatr słońce, kondensatory ciepła, fotokomórki, fale morskie, biomasa, energia geotermiczna i inne odnawialne źródła.

 

Interdyscyplinarna grupa specjalistów, odpowiadająca potrzebom projektu będzie pracowała nad automatyzacją systemów produkcji i dostawy dóbr na masową skalę. Będą to armie przyszłości, pokojowa mobilizacja, aby odbudować i zachować Ziemię i jej populację. Nigdy nie zrobiono tego w przeszłości i może być tylko zrealizowane, jeśli pieniądz nie będzie przeszkodą. Problemem nie będzie czy mamy na to pieniądze, ale czy mamy środki i sposoby, aby osiągnąć ten nowy kierunek.

 

Jak będzie wyglądała dystrybucja dóbr?

 

Dystrybucja dóbr i usług bez pieniędzy czy ich ekwiwalentów może zostać osiągnięta przez utworzenie centrów dystrybucji. Byłyby one podobne do centrów wystawowych, gdzie wyjaśnia się i demonstruje działanie nowych produktów. Centra te podadzą, co jest nowego i dostępnego i będą na bieżąco aktualizowane. Jeśli byliście w Parku Narodowym Yellowstone wiedzieliście, że można tam oglądnąć aparat fotograficzny lub kamerę wideo, posłużyć się nią i potem oddać w innym centrum dystrybucji lub zwrotu, eliminując w ten sposób konieczność składowania i napraw.

Oprócz społecznych centrów dystrybucji gdzie dostępne produkty byłyby swobodnie wystawiane, będą istniały również trójwymiarowe, płaskie ekrany domowe. Jeśli będziesz miała ochotę otrzymać dany produkt złożysz an niego zamówienie i zostanie ci on automatycznie dostarczony do domu bez jakiejkolwiek ceny, należności czy długu. Ta forma „ zakupu” dotyczyć będzie zaspokajania takich potrzeb ludzkich jak zakwaterowanie, ubrania, wykształcenie, opieka medyczna, rozrywka itd. Surowce do produkcji mogą być transportowane bezpośrednio do fabryk przez zautomatyzowane „sekwencje” dostaw przy użyciu statków, pociągów jednotorowych, magnetycznych, rurociągów i tub pneumatycznych. Całkowicie zautomatyzowany i skomputeryzowany system inwentaryzacji pozwoli zintegrować centra dystrybucji z potrzebami fabryk, koordynując produkcję dla pełnego zaspokojenia potrzeb. Tym sposobem można będzie zapewnić system zrównoważonej gospodarki. Braki, nadwyżki i straty będą wyeliminowane. W końcu produkty i usługi będą masowo produkowane w takich ilościach, że staną sie zbyt tanie, aby je monitorować.

Dziś ponad 75% produktów materialnych ulega zniszczeniu. W gospodarce opartej na zaspakajaniu potrzeb, wszelkie straty podlegałyby powtórnej przeróbce. Szczególny nacisk położony zostanie na projektowanie rzeczy o najwyższej jakości, tak aby nie wymagały one napraw i działały dłużej. Części elektroniczne byłyby usuwalne do przeprowadzenia ewentualnych napraw. Nie byłoby planowanej „przestarzałości” by promować najnowsze trendy czy mody. To usunęłoby większość start w przemyśle. Energia mogłaby być oszczędzana w systemie załadunku i rozładunku materiałów w systemie transportu. Na przykład zamiast rozładowywania osobnych kontenerów, cała sekcja wysyłkowa zostałaby odłączona od statku i wymieniona na pustą tak, aby statek nie musiał bezczynie oczekiwać w porcie podczas załadunku i wyładunku.

Ta sama metoda może być zastosowana przy załadunku pociągów i samolotów. Jedna część bagażowo- pasażerska może zostać odłączona od samolotu, podczas gdy nowa jest załadowywana, tak aby proces był czaso- i energooszczędny. Cały transport będzie zarządzany elektronicznie. W społeczeństwie cybernetycznym ludzie będą mieli więcej czasu dla rozwijania swoich osobistych zainteresowań jak naukowych, artystycznych, podróżniczych itd. Będą mieli więcej wyborów w nauce i rozrywce. Przedstawiciele tych zawodów, które staną się zbędne jak bankowcy, ubezpieczyciele, pracownicy marketingu, sprzedawcy, prawnicy, maklerzy giełdowi zmienią swoje profesje na bardziej przydatne w nowym społeczeństwie.

 

Co zagwarantuje ludziom prawa udziału?

 

Bez osobistego interesu i używania pieniędzy nie ma prawie nic do zyskania przez manipulowanie opiniami, fabrykowanie informacji czy wykorzystywanie innych. Nie ma wtedy podskórnych barier społecznych, które ograniczają czyjś udział czy wprowadzanie nowatorskich pomysłów. Głównym celem staje się pełna dostępność do informacji oraz dostarczanie dóbr i usług do wszystkich ludzi.

Dzisiaj, młody człowiek, którego wychowuje ulica, który zażywa narkotyki jest straconym życiem, za które cenę płaci w ostatecznym rozrachunku całe społeczeństwo. W gospodarce opartej na zasobach będzie wiele miejsc dla dzieci gdzie będą one mogły przebywać, uczyć się i eksperymentować. Im bardziej inteligentne są nasze dzieci, tym lepsze będzie życie nas wszystkich.

 

Jak nauka, współpraca i ochrona zdrowia wbudowane są w ten system?

 

Jeśli chcemy, aby nasze dzieci miały pozytywne i budujące relacje z innymi oraz zostały produktywnymi członkami społeczeństwa najlepszym sposobem aby to osiągnąć jest stworzenie środowiska, które wymusi takie pożądane zachowanie. Na przykład, kiedy dzieci chcą nauczyć się jak złożyć mały pojazd, program nauki będzie od nich wymagał, aby czwórka z nich podniosła samochód, podczas gdy dwoje instaluje koła. Reszta pojazdu byłaby składana w ten sam sposób, wymagając pomocy i współpracy wszystkich dla osiągnięciu celu, jakim jest złożenie pojazdu. Taka oświecona forma edukacji pomagałaby uczniom docenić wagę współpracy.

Ćwiczenia w szkołach nie byłyby obowiązkowe, monotonne czy oparte na współzawodnictwie, ale opierałyby się bezpośrednio na doświadczeniu klasowym. Na przykład zajęcia z techniki, które dzieci zwykle lubią mogłyby odbywać się na wzgórzu na środku jeziora. Aby się tam dostać, dzieci musiałyby wiosłować w łódce i wspiąć się na to wzgórze. Nie tylko ćwiczyłyby fizycznie, ale miałyby poczucie osiągnięcia, które wzmacnia zdrowie psychiczne i jest samo w sobie nagrodą.

 

Jak można wyeliminować stosowanie obecnego systemu praw?

 

Dziś próbujemy kontrolować zachowanie człowieka przez wprowadzanie praw lub podpisywanie układów bez zmiany fizycznych warunków odpowiedzialnych za nienormalne zachowania. Kiedy zasoby ziemskie traktowane są, jako spuścizna całej ludzkości, bezużyteczne prawa i kontrakty społeczne znikną. W gospodarce opartej na zasobach, odpowiedzialność społeczna nie byłaby funkcją sztucznych praw lub przymusu. Zabezpieczenia przeciw nadużyciom byłyby wbudowane w środowisko. Przykładem takiego układu mogą być projekty nowych miast, gdzie ludzie mają swobodny dostęp do dóbr bez generowania długu. To wyeliminowałoby kradzież.

 

Takie środki nie są tylko kwestią uchwalania i egzekwowania praw zapobiegania i karania winnych. Są raczej sposobem eliminowania błędów w programach społecznych, tym samym eliminując potrzebę istnienia wielu praw. Proponujemy więc odejście od system, który z natury powoduje korupcję i ludzkie cierpienie. W mieście gdzie istnieje bezpieczny, czysty ekologicznie transport masowy nie potrzebna jest policja, aby monitorować prędkość pojazdów, zachowanie kierowców na skrzyżowaniach czy posiadanie właściwych dokumentów. Innym przykładem są powietrze i woda. Choć oba te elementy są niezbędne do naszego przetrwania, nie ma zasad regulujących ile oddechów można wykonać na godzinę, ponieważ jest ich tak dużo w naszym otoczeniu. Nikt nie pilnuje tryskającego potoku, aby dowiedzieć się ile z niego zabrano wody, mimo że świeża woda jest niezbędna do podtrzymania życia. Ponieważ jest jej pod dostatkiem nikt jej nie kontroluje. Muszę podkreślić, że ten pomysł światowego zarządzania nie ma nic wspólnego z teraźniejszymi próbami elit, aby stworzyć światowy rząd z sobą na czele i większością im podporządkowaną.

 

Nowsza wizja globalizacji umożliwia każdej osobie osiągnięcie jej potencjału bez konieczności podporządkowania się korporacyjnej instytucji zarządzającej. Społeczeństwo nastawione na człowieka eliminuje prawa i obowiązki przez umożliwienie dostępu produktów i usług dla wszystkich ludzi, bez względu na ich rasę pochodzenie czy kolor. Kiedy rządy stanowią prawa wmawia nam się, że mają one poprawić ludzkie życie. W rzeczywistości są one produktem ubocznym niedostatku. Pojawia się więc kwestia, czy możemy dorosnąć do tego, aby uświadomić sobie, że ktoś nie musi podejmować za nas decyzji? Lepsze zrozumienie praw natury związane jest z ludzką relacja ze środowiskiem naturalnym, które to życie podtrzymuje. Cała przyroda podporządkowana jest prawom natury. Prawa natury nie mogą być gwałcone bez poważnych konsekwencji dla jednostek i społeczeństw. Prawa natury dominują nad wszystkimi systemami życia. Na przykład bez wody, słońca czy pożywienia rośliny i zwierzęta umierają. Środowisko niedostatku, głodu i ubóstwa jest zagrożeniem dla nas wszystkich.

 

Jaka jest rola komputerów w procesie podejmowania decyzji?

 

Kiedy komputery ostatecznie otrzymają czujniki docierające do wszystkich zakątków społecznej i fizycznej materii, będziemy mogli osiągnąć pełna centralizację procesu decyzyjnego. W gospodarce opartej na zasobach decyzje nie byłyby oparte na lokalnej polityce, ale na holistycznym podejściu do rozwiązywanych problemów. Ten scentralizowany system byłby połączony z centami badawczymi i uniwersytetami, gdzi

Ostatnia aktualizacja: Wtorek, 26 października 2010 07:30

Powiązane artykuły (wg słów kluczowych)

spotlight

Obecny Systemjak dziala

spotlight

Niedostatekdlaczego istnieje

spotlight

Technologiaco potrafi dzisiaj